Wady zażywania antybiotyków

Skutki uboczne antybiotyków

Substancje chemiczne zawarte w antybiotykach zabijają nie tylko bakterie chorobotwórcze, ale też „dobre” bakterie bytujące w układzie pokarmowym. To właśnie one są odpowiedzialne m.in. za odporność. Zabijając je antybiotykiem, narażamy się na nawracające infekcje. Organizm po antybiotykoterapii jest osłabiony – regeneruje się bardzo powoli.

Na przykład małe dziecko po takim leczeniu powinno minimum miesiąc nie chodzić do przedszkola, aby jego układ immunologiczny stanął na nogi. Mija się to z celem, na który zwykle wskazują rodzice – antybiotyk nie jest cudownym rozwiązaniem, które pozwoli dziecku być w przedszkolu, a rodzicowi nie stracić pracy z powodu ciągłych zwolnień. W rzeczywistości może sytuację wręcz pogorszyć.

Antybiotyk stosowany z głową

Zanim poprosimy lekarza o antybiotyk, zróbmy to, czego tak się boimy lub uważamy, że nie możemy sobie na to pozwolić: zostańmy w domu przez kilka dni, pod kocem, w ciepłym łóżku, leczmy się miodem, herbatą malinową, ziołami i mlekiem z czosnkiem. A gdy to nie pomoże i rzeczywiście konieczne będzie przyjęcie antybiotyku, nie wracajmy do codziennej gonitwy od razu po pierwszym ustąpieniu objawów – dalej odpoczywajmy i zapewnijmy organizmowi odpowiednie warunki. Nie zapominajmy też o leku osłonowym.

Antybiotyk może stanowić ochronę przed poważnymi powikłaniami, takimi jak np. zapalenie płuc. Jednak stosowany zbyt często, traci swoje działanie, ponieważ organizm się na niego uodpornia. Warto więc stosować go wyłącznie w ostateczności, jako ostatnią deskę ratunku na poważne infekcje. Tylko wtedy przyniesie prawdziwą korzyść.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.